2009-07-02

Notatki z treningu 24.06.09

Dzisiaj skupiliśmy się na prostych obronach przed ciosem prostym, oczywiście wykonywanym z krokiem na różne sposoby. Najważniejsze aby celować w nos przeciwnika. Celem treningu była obrona pak-sau lub fok-sau oraz przejście do kontrataku, wykorzytanie kamna-sau oraz kroków do kontroli przeciwnika.

StaraliÅ›my siÄ™ przyjmować ataki w pozycji podstawowej, z nogami uÅ‚ożonymi nieznacznie szerzej, podobnie jak do walki z przeciwnikiem uzbrojonym w nóż (pozycja wyjÅ›ciowa z bart-cham-dao). Taka pozycja umożliwia szybsze i bezpieczniejsze zejÅ›cie z ciosu ataku oraz kontratak wykonujÄ…c tylko jeden krok, podczas gdy drugiej nogi nie odrywamy od podÅ‚oża. OczywiÅ›cie krok jest aktywny i nasz but lÄ…duje na palcach stopy przeciwnika w okolicach koÅ›ci skokowej  utrudniajÄ…c mu stabilizacjÄ™ pozycji i zadajÄ…c ból. W rezultacie wdrażamy naszÄ… zÅ‚otÄ… zasadÄ™: wykonujemy tylko kroki niezbÄ™dne, których celem jest kontrola albo “niszczenie”.

Podczas wykonywania kroków dobrze jest akcentować każdy krok, na który przenosimy ciężar, tupnięciem. Pozwala to upewnić się, że jesteśmy stabilni a jednocześnie daje poczucie energii. Również kroki podczas trenigu należy wykonywać dokładnie, wolniej, z pełnym napięciem mięśniowym i tak, aby nasza pozycja była stabilna i silna, gotowa na potencjalny atak.

Kontratakujący wraz z krokiem zadaje cios w żebra przeciwnika i w ułamek sekundy później głowę. Pierwszy cios miał za zadanie nie tylko zadać ból ale i odsłonić głowę przeciwnika. Zatem kolejne ćwiczenie polegało na szybkim wykonywaniu tą samą ręką ciosu na żebra i głowę, podczas gry nasza druga ręka kontrolowała bok przeciwnika za pomocą kamna-sau.

Na zakończenie wszystko razem, ale razem z rzutem na ziemię jako final. Uczniowie wykorzystywali kopnięcia, rzuty za głowę i ataki na krtań upadającego czy kopnięcia w głowę. Podczas treningu ważne jest, aby techniki dawały uczniom nie tylko umiejętności ale również świadomość, że poprzez poprawne i agresywne techniki są w stanie zdominować przeciwnika i zakończyć z sukcesem walkę. Dlatego final jest równie ważny jak i początek techniki :-)

Na zakończenie jeszcze jedna rada: kiedy kopiecie leżącego przeciwnika, nigdy nie kopcie grzbietem stopy. Trafiając na twarde części takie jak np. kosci przedramienia można sobie uszkodzić stopę. Znam historię jednego mistrza z Węgier, który w szale chciał skopać byłego ucznia i zapomniał o tej zasadzie. Potem przez 2 tygodnie kulał. A głowa byłego ucznia osłonięta przez ręce mocno nie ucierpiała :-)

Opublikowane jako: Techniki
Tagi: ,

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz